Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodycze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodycze. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 stycznia 2011

Pigwa kandyzowana na dwa sposoby.


Stare koreańskie przysłowie przysłowie mówi Sagwa mangsinum mogwaga sikinda co w wolnym tłumaczeniu znaczy: Pigwa przynosi wstyd jabłku. Zupełnie się z tym nie zgadzam.
Czy wiecie, że zawiera dużo pektyn i dodatek pigwy do przetworów sprzyja ich żelowaniu?
Czy wiecie, że słowo marmolada pochodzi właśnie od pigwy zwanej po portugalsku marmelo?
Czy wiecie, że wyciąg z tych kwaśnych owoców używany był w Rosji do leczenia niedokrwistości?
Czy wiecie, że pigwa pachnie jak najpiękniejsze perfumy na świecie?
Czy wiecie, że jeszcze można spotkać tegoroczne pigwy na straganach? Kupiłam dwie.
Spójrzcie na nią jest piękna.


Pigwy kandyzowane po syryjsku z pistacjami
Membrillo
P.Dweck

-1kg owoców pigwy ( waga po obrania i usunięciu gniazd nasiennych)
-1 łyżeczka kwasku cytrynowego i szklanka wody
-1 szklanka wody plus 1/2 szklanki
-1/2 szklanki cukru
-2 goździki
-1 łyżeczka soku z cytryny
-4 łyżki pistacji

Pigwy pokroiłam na 2cm kostki i wrzuciłam do szklanki wody z kwaskiem, aby nie ściemniały. Pistacje niesolone pokroiłam ( solone należy namoczyć we wrzątku i obrać z cieniutkich skórek, jak migdały). Odsączyłam pigwy, wrzuciłam do garnka. Wlałam pół szklanki wody, Gotowałam pod przykryciem na średnim ogniu przez 15 minut. Dodałam cukier, u mnie brązowy trzcinowy, goździki i sok z cytryny. Gotowałam 45 minut, aż otrzymałam gęstą masę. Dodałam pistacje, wymieszałam. Całość rozprowadziłam w wyłożonej pergaminem formie i odstawiłam na 5 dni. Pokroiłam i włożyłam do słoja. Ze słoja wyjadałam, aż zniknęły.


Pigwy kandyzowane po koreańsku
Mogwa Chonggwa
S. Hepinstall

-1/2kg pigwy
-1 szklanka miodu
-1 łyżka syropu kukurydzianego
-1 łyżka cynamonu

Pigwy obieramy, usuwamy gniazda nasienne i kroimy na cienkie jak papier plasterki, które następne gotujemy na parze przez 30 minut. W tym czasie pozostałe składniki wrzucamy do rondla i dodajemy 2 łyżki wody, gotujemy przez 15 minut, aż zgęstnieje. W szerokim słoju układamy w fantazyjny wzór warstwy pigwy, każdą zalewamy łyżką syropu. Słój zakręcamy i trzymamy w lodówce przez kilka miesięcy. Używamy jako dodatek do deserów i herbaty.


piątek, 5 lutego 2010

Komu kule, komu kulki? Indyjskie słodycze.

Lubię indyjskie słodycze. Po raz pierwszy jadłam je w Stanach Zjednoczonych. Tak Stany to kraj wielu moich po raz pierwszy. Częstowała mnie nimi indyjska przyjaciółka mojej siostry. Miała ciemną, gładką skórę i zdawała się pachnieć przyprawami. Pogryzała kanapki z aromatycznym dalem, a na koniec wyciągała maleńkie żółte kulki z zielonym orzechem. Moja siostra z rezerwą podchodzi do nieznanych smaków. Szybko zjadałam swoją kulkę, a druga lądowała w mojej kieszeni. Na potem. Dużo czasu zajęło mi zanim umiałam nazwać ten smak. Kardamonowe, pistacjowe słodycze z mąki besan to moje ulubione indyjskie słodkości. Lubię też i inne. Zazwyczaj ciężkie, kleiste, słodkie, mocno kardamonowe. Niczym nie przypominają naszych europejskich łakoci. Potrafią uzależnić. Trzeci już dzień toczę indyjskie kulki. Macie ochotę na jedną?

Choć słodycze stanowią ważny element indyjskiej kuchni, to nie jada się ich na deser. Zwykle podaje się je gościom podczas świątecznych uroczystości. Na szczęście świąt w Indiach bez liku, a niezapowiedziani goście są na porządku dziennym. Przygotowanie wiekszości słodkości jest czasochłonne. Wiele przepisów wymaga długiego gotowania mleka. Pachnące kardamonem, szafranem są warte tego wysiłku. Ja najczęściej sięgam po szybkie receptury.

Sheera(Suji Halva)

-szklanka mielonej drobno kaszy manny (cream of wheat) albo drobnej kaszki ryżowej (cream of rice)
-3-4 łyżki masła lub ghee
-2 szklanki gorącej wody
-1/2 szklanki brązowego cukru (używam jasnego muscavado) lub 1/3 szklanki miodu
-2 łyżki posiekanych orzechów nerkowca
-1/4 szklanki posiekanych rodzynek
-duża szczypta mielonego cynamonu

-syrop daktylowy do polania

W garnku o grubym dnie rozpuszczamy masło. Wsypujemy kaszkę i prażymy, nieustannie mieszając przez 10 minut. W drugim garnku podgrzewamy wodę z cukrem. Wlewamy ciepły syrop do prazonej kaszy i szybko mieszamy. Trzymamy na ogniu jeszcze 3-4 minuty cały czas mieszając. Powinna powstać gęsta masa. Dodajemy rodzynki, orzechy, kardamon, mieszamy i zdejmujemy z gazu.
Masę można podawać w małych miseczka. Wyłozyć nią równo prostokątną, wysmarowaną olejem blachę i pokroić na kwadraty. Ja toczę swoje kulki. ewentualnie obtaczam je w mielonych orzechach nerkowca i jem polane syropem daktylowym.

Sheera z kokosem

Robimy jak w poprzednim przepisie. Tylko zamiast orzechów i 1/4 szklanki kaszy dajemy pół szklanki wiórków kokosowych. Cukier rozpuszczamy w 1 i 1/3 szklanki wody. A do gotującej masy wlewamy 1/2 szklanki mleka kokosowego. Kulki obtaczamy w kokosie.

Besan halva (Mohan Thal)

-szklanka mąki z cieciorki (besan)
-1/4 szklanki cukru demerrara
-3 łyżki wody
-4 łyżki masłalub ghee lub oleju
-3 łyżki posiekanych, niesolonych pistacji
-duża szcypta mielonego kardamonu

Z wody i cukru gotujemy syrop, przez 6-8 minut. Staramy się utrzymać go w cieple. W garnku z grubym dnem rozpuszcamy masło. Wsypujemy besan i smazymy prze 5 minut. Dodajemy orzechy i dalej smażymy mieszając przez 10 minut. Masa powinna nabrać miedzianego koloru. Podgrzewamy przez minutę syrop i wlewamy do masy cieciorkowej. Mieszamy przez kilka minut, dodajemy kardamon i wylewamy szybko na wysmarowaną oliwą formę. Jeśli chcemy formować kulki robimy to jak najszybciej, zimna masa zastyga i twardnieje. Gotowe kulki obtaczamy w mielonym z pistacjami cukrze.

LinkWithin

Related Posts Widget for Blogs by LinkWithin