A czy zastanawialiście się kiedyś dlaczego pumpernikiel jest żytni? My tak! I nie znaleźliśmy odpowiedzi. Za to upiekliśmy pszenny. Rezultat:

- Mamy Lechowca! - krzyknął on krojąc pierwszą kromkę po obowiązkowym 24-godzinnym leżakowaniu. Nie jest tak ciemny jak jego żytni pierwowzór, ale aromatyczny, słodkawy i pyszny. Spędził w piekarniku noc i dzień cały i całkiem długo pozostał świeży. Oto nasz chleb firmowy ma Dzień Chleba Światowy:
Lechowiec
Pszenny chleb typu pumpernikiel
Proporcje na 1 foremkę keksową kilogramową
Zaczyn drożdżowy typu poolish
-100g mąki pszennej chlebowej
-125g wody
-nieco mniej niż 1/8 łyżeczki suszonych drożdży
Mieszamy wszystkie składniki i odstawiamy pod przykryciem (folią) na 12 godzin w temp. pokojowej.
Zakwas
-40g mąki pszennej chlebowej
-10g mąki pszennej razowej 1850
-40g wody
-10g gęstego, aktywnego zakwasu pszennego
Mieszamy wszystkie składniki i odstawiamy jak wyżej na 12 godzin.
Ciasto właściwe
-cały zaczyn
-cały zakwas
-350g mąki pszennej razowej typ 1850
-225g wody I
-25g wody II
-8-9 g soli morskiej
-3/4 łyżeczki suchych drożdży
Wszystkie składniki oprócz wody II mieszamy na jednolite ciasto , a następnie wyrabiamy około 7-8 minut. Dodajemy wodę II i dalej wyrabiamy przez 2 minuty. Odstawiamy do fermentacji na 90 minut, z tym że po 45 minutach składamy ciasto. Formujemy podłużny bochenek i wkładamy do przygotowanej foremki (wysmarowanej olejem i obsypanej mąką pszenną razową). Odstawiamy do wyrastania na 90 minut. Chleb nie może wyrosnąć poza górną krawędź formy, bo piec go będziemy pod przykrycie. Rozgrzewamy piekarnik do 230 st.C. Pieczemy przykryty specjalną pokrywką lub szczelnie folią aluminiową:
-20 minut w temp. 230 st. C-20 minut w 180 st. C
-8 godzin w 110 st.C
Czekamy aż wystygnie w piekarniku. Studzimy jeszcze na kratce. Zimny zawijamy szczelnie w folię aluminiową i odstawiamy na 12 godziny.

Lechowiec
Named after the baker's name
Whole-wheat pumpernickel-like bread
Poolish
-1oog bread flower
-125g water
-less than 1/8 tsp active dry yeast
To prepare the poolish mix all the ingredients, cover with plastic film. Leave to ripen for 12 hours at room temperature.
Levain
-40g bread flower
-10g whole wheat flower
-40g water
-10g mature culture stiff
To prepare levain mix all the ingredients, cover and leave to ripen for 12 hours at room temperature.
Final dough
-poolish
-levain
-350g whole wheat flower
-225g water I
-25g water II
-8-9g sea salt
-3/4 tsp active dry yeast
Add all the ingredients, except the water II, mix until they are incorporated. Then mix about 7-8 minutes, add the water II and mix well about 2 minutes.
Leave for bulk fermentation for 90 minute, fol the dough once after 45 minutes.
Prepare a Pullman pan. Shape the dough and place into the pan for final fermentation for 90 minutes.
Preheat the oven to 230 C. Bake covered:
-20 minutes in 230 C
-20 minutes in 180 C
-8 hours in 110 C
Leave in the oven until cool. Then cool on the cooling rack. Wrap in the aluminum foil and leave at least 12 hours before slice.
Twój pumpernikiel robi wrażenie :-) chętnie się skuszę i przygotuję taki sam!
OdpowiedzUsuńKeJt: klasyczny pumpernikiel jest żytni, ten to taki nasz pszenny eksperyment. Jesli szukasz tego oryginalnego wypróbuj ten klasyk:
OdpowiedzUsuńhttp://nakruchymspodzie.blogspot.com/2009/07/pumpernikiel-i-sobotnia-gazeta.html
Polecam, tamten jest najprawdziwszy z prawdziwych. Melasę pomijam.
Wygląda super....mnie przeraża tylko ten czs pieczenia...
OdpowiedzUsuńAngie, zimą gdy kaloryfery nie dogrzewają świetny sposób na ciepłe noce. Chleb piecze się z pokrywką, także jednocześnie można suszyć jabłka, pomidory, gruszki, wyparzać słoiki, pasteryzować przetwory.
OdpowiedzUsuńwow, cudownie wygląda! Zazdroszczę chleba :)
OdpowiedzUsuńOjej, nie wiedzialam, ze pieczenie tego chlebka wymaga tylu godzin i solidnej precyzji w dodawaniu poszczegolnych skladnikow! Ale wart grzechu i poswiecenia! Twoj wyglada pieknie!! Dziekujemy za podzielenie sie bardzo dokladnym przepisem.
OdpowiedzUsuńMilego dnia chleba!!!
Zauberi chleba nie ma co zazdrościć, chleb się piecze i je.
OdpowiedzUsuńDario i Jarku: jak wyżej napisąłam proponuję zacząć od żytniego pumpernikla jesli szukacie tego smaku ceinkich kromeczek w sreberku.
znowu kusicie
OdpowiedzUsuńi niby no wszystko fajnie, nawet te 8h... tylko ten zakwas pszenny, hm,
mam ususzony żytni i daaaaaleko mi do aktywacji
oby do końca remontu!
chleb fajny ,ale nazwa genialna :)
OdpowiedzUsuńJswm: to będzie akurat po remoncie.
OdpowiedzUsuńMargot: Fajny hmmm brzmi jak ...niedobrze brzmi. A to naprawdę dobry chleb.
Gratuluję Lechowca! Zaciekawiłaś mnie, bo piekłam oczywiście ten Hamelmana i popełniłam taki wg Rożyczki Beranbaum, oba wiadomo, żytnie. Ostatnio mi pszenne razowe nie leżą, ale Lechowca nie spróbować się nie da :)
OdpowiedzUsuńBardzo smakowicie się zapowiada!
OdpowiedzUsuńJa do pumpernikla przymierzam się od dawna, jednak przepisy, które znajduję, mówią o "pumpernickel flour" i szczerze mówiąc nie wiem jak się za niego zabrać. To może być zwykła żytnia pełnoziarnista?
Kornik, u Róży B. była pumpernickel flour i użyłam żytniej razowej typ 2000.
OdpowiedzUsuńPiękny chleb. Bardzo lubię pumpernikiel:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
oszzzzzzzz wygląda rewelacyjnie! Bardzo do mnie przemawia:) Świetny wybór:)
OdpowiedzUsuńooooo. Napiszę jeszcze raz ooooo bo mnie chyba cała elokwencja opuściła :) Rewelacja, uwielbiam wszystko, pumperniklowate! :)
OdpowiedzUsuńI znów muszę skląć swój piekarnik - wyłącza się automatycznie po 3h i daje się włączyć dopiero jak ostygnie, nici z pumpernikla.. Ale Twój klasa! :-)
OdpowiedzUsuńPtasia no nie inaczej.
OdpowiedzUsuńKorniku: Też myślę, że chodzi o żytnią 2000. Zarówno mąki żytnie razowe które widziałam w USA i Niemczech były drobno mielone, a nasza 2000 zawiera otręby i myślę że o to właśnie chodzi.
Dziękuję za ooooo o bosz.
Monika: No i wcale nie, bo są przepisy, które mówią o dopiekaniu w stygnącym piekarniku tak zwanym cieple resztkowym, także żadnych wykrętów. Dostałaś info z FB?
Wiedziałam,że u Ciebie będzie wspaniały chleb!
OdpowiedzUsuńPozdrowienia.
Wow. wow... za całość, piękny chleb i jego nazwę. Od dziś chcę jeść tylko lechowiec
OdpowiedzUsuńOoo, to mnie zaciekawiłaś, ja się nie wykręcam, naprawdę marzę o własnym pumperniklu :) Czyli że biorę przepis np taki jak Wasz, wstawiam do pieca na te 230', 180' a potem zamiast trzymać go w 110 zostawiam w stygnącym piecu? Czy jakoś inaczej kombinować wtedy z temperaturami?
OdpowiedzUsuńPozdrowienia i ogromne dzięki że o tym piszesz! :)
PS. Kasiu, nic nie dotarło, ja mam chyba coś "nie tego" w ustawieniach na fb bo tam w ogóle mało co do mnie dociera.. Może mejl (monikaa.w(at)op.pl)?
Narzeczono ten chlebus to istne cudeńko:) muszę go kiedys upiec, zwłaszcza, ze bardzo lubie pumpernikiel:)
OdpowiedzUsuńniestety zwykłe piekarniki za szybko sie wychładzają, wiec to musi byc aktywne pieczenie w 110. jakbys miala piec chlebowy cegłowy to co innego
OdpowiedzUsuńRozmarzyłam się piec chlebowy z cegły... i mała piekarnia, a w niej lechowce. Kupuję w ciemno!!!!
OdpowiedzUsuńchyba się odważę na wypróbowanie. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńO Moniko: widzisz on uważa inaczej, ale dam głowę że tak pieklismy. Spróbuj. A zresztą on nie musi piec się całą noc, tylko cały dzień.
OdpowiedzUsuńALE NAJPIERW SPRÓBUJCIE ŻYTNIEGO, TEN TO WARIACJA. TAMTEM PRAWDZIWY!!!!!